Kto przyspieszał, a kto zwalniał w mobilnym internecie w 2017 r.

797 0
W USA po wyborach prezydenckich zwycięzca bierze wszystko, czyli najważniejsze stanowiska należą do ludzi nowego, albo nowego-starego kandydata. Przy testach szybkości nagrodą jest satysfakcja, ale dla operatora prestiż to rzecz istotna. Tym bardziej, że jeśli sparafrazujemy powiedzenie i powiemy, że „T-Mobile bierze wszystko”, to  nie będzie to kryptoreklamą. Bo testy były niezależne, a wyniki są jakie są.

Dla użytkowników mobilnego internetu zasięg przestał być bardzo istotny – przecież operatorzy na przedstawianych przez siebie mapach pokazują, że pokrywają zasięgiem 97% obszaru Polski i to najnowszymi technologiami. Czy naprawdę jest coraz lepiej (nie mówić), ale to jest temat na inny artykuł.

Nie mniej istotna stała się prędkość transmisji danych. Dlatego twórcy aplikacji RFBenchmark postanowili przyjrzeć się jakości świadczonych mobilnych usług przez czterech polskich operatorów z własną infrastrukturą (wiadomo, że Play korzysta z „pomocy” partnerów, ale już nie rozmieniajmy się na drobne). Początek roku to okres podsumowań i o podobne pokusiła się platforma SpeedTest.pl. My postanowiliśmy sprawdzić, czy wyniki obu badań są podobne, czy jednak się różnią. A jeśli, to jak bardzo.

Gdzie dwóch się bije

Zacznijmy od przeanalizowania wyników badań RFBenchmark. Tu podobnie jak w przypadku SpeedTest.pl badane były prędkości mobilnego internetu w urządzeniach, w których aplikacja była zainstalowana któraś z aplikacji.

Jeśli chodzi o technologię 3G i średnią prędkość wysyłania danych, to najrówniej poziom trzymało Orange. Najwyższy poziom (2,2 Mbps) sieć osiągnęła w czerwcu i lipcu, w sierpniu spadła do poziomu 1,7 Mbps, aby w rok zakończyć średnim wynikiem 1,8 Mbps. Od połowy roku na zbliżonym poziomie osiągi miał Plus. I kiedy wydawało się, że Pomarańczowi i Dodatni wygrają ten ranking, zza pleców wyskoczyli im Madżentowi, czyli T-Mobile. Początek roku ten operator miał ogólnie słaby pod wieloma względami, także, jeśli chodzi o przepustowość. Tymczasem od połowy roku zaczął podnosić się z kolan i w grudniu średnia prędkość wysyłania danych przekroczyła 2Mbps. Play w zestawieniu od samego początku z rywalami nie miał szans się równać.

Jeśli chodzi o szybkość wysyłania danych w technologii LTE, wyniki już były inne. Poza jednym – Play także odstawał od rywali. Tu jednak Plus i Orange szły niemal łeb w łeb od początku do końca, tylko tym razem ze wskazaniem na Plusa (maksymalnie w czerwcu niemal 17 Mbps) i już prowadzenia nie oddały. W grudniu obaj operatorzy odnotowali identyczny wynik – średnia prędkość wysyłania danych w LTE wyniosła ok. 9,5 Mbps, przy poniżej 9 Mbps  T-Mobile.

Ważne jak się kończy

Jeśli chodzi o prędkość pobierania w 3G, to można zauważyć podobny trend. Do wakacji T-Mobile raczej nie zachwycał (najwyższy wynik 5,5 Mbps w maju), w czerwcu i lipcu był mega dołek (3,8 Mbps), aby potem z wynikami wystrzelić i we wrześniu zdobyć fotel lidera (6,1 Mbps) i już nie oddać go do końca roku. Najlepszą średnią prędkość pobierania danych sieć odnotowała w październiku (6,8 Mbps), a na koniec roku było to 6,4 Mbps.

W przypadku Orange tendencja była zbliżona do tej z wysyłaniem danych. Poziom był raczej stabilny, ale z tendencją spadkową, co we wrześniu skończyło się oddaniem koszulki lidera na rzecz T-Mobile. Najlepszy wynik pomarańczowa sieć osiągnęła w czerwcu i lipcu (6,5 Mbps), startowała od 4,2 Mbps w styczniu, a kończyła rok ze średnim wynikiem 4,6 Mbps.

Prawdziwy rollercoaster mieli użytkownicy Plusa. Sieć wystartowała ze średniego poziomu 6,5 Mbps, aby już w lutym zanotować spektakularny spadek do 3,8 Mbps i podnosić się, aby na koniec roku rzutem na taśmę w grudniu wyprzedzić Orange (Plus miał 5,3 Mbps). Play w zasadzie cały czas okupował dół tego rankingu. Tylko w lutym transmisja 3G była szybsza od tej Plusa, a w kwietniu od T-Mobile.

Jeśli chodzi o szybkość pobierania danych w technologii LTE, na koniec roku identyczny poziom (20,5 Mbps) osiągnęły Orange i T-Mobile. Ale dochodziły do niego zupełnie odmiennymi drogami. Madżentowy operator zaczynał z poziomu 14,8 Mbps w styczniu, aby następnie stabilnie wzrastać do 27 Mbps w listopadzie i w grudniu spaść do wspomnianego poziomu. Orange tradycyjnie – do połowy roku wszystko szło idealnie (31 Mbps w czerwcu i lipcu), aby w drugiej połowie roku zanotować spadki.

Jeśli chodzi o średnią prędkość pobierania danych w LTE, to Play tym razem zakończył rok na trzeciej pozycji (19,9 Mbps), choć w lutym i w maju notował lepsze wyniki. Plus najlepsze osiągi miał – tak jak Orange – w czerwcu i lipcu (29 Mbps), aby już w sierpniu zanotować ogromny spadek do 17 Mbps. Rok zakończył ze średnią prędkością 17,6 Mbps).

Czar T-Mobile?

Co na to wyniki Speedtest.pl i średnie wyniki prędkości transmisji danych w technologiach 3G i 4G osiągane przez mobilne telekomy w tej aplikacji? Wygrał T-Mobile ze średnią prędkością 18,28 Mbps przed Orange (17,37 Mbps) i Plusem (14,43 Mbps). Z różnic między wynikami obu firm można zaobserwować to, że co prawda Play odstaje od dwójki liderów, ale od Plusa już nie aż tak bardzo. Autorzy nie wyjaśniają jednak, czy to Play tym razem wypadł tak dobrze, czy Plus słabiej.

Także i w wynikach SpeedTest.pl widać wyraźne przełamanie T-Mobile w połowie roku. Dokładnie w czerwcu Madżentowy operator przejął pałeczkę lidera od Orange i tak już pozostało do końca 2017 r. Twórcy aplikacji zwracają uwagę na to, że oba telekomy współdzielą wiele stacji bazowych, toteż osiągane wyniki są w sumie zbliżone.

Taka sama kolejność na podium została zachowana w przypadku prędkości transmisji danych w technologii LTE. T-Mobile wygrał z wynikiem 23,71 Mbps, Orange osiągnął wynik 22,22 Mbps, a Plus 18,5 Mbps.

Lejek robi różnicę

2017 rok obfitował w wiele zdarzeń na rynku telefonii mobilnej. Najistotniejszym było wprowadzenie zasady Roam Like at Home, która otworzyła możliwość korzystania z zagranicznych sieci (w ramach UE) na zbliżonych zasadach do tej krajowej, czyli bez opłaty dodatkowej.

Były jednak inne zdarzenia, które mogły mieć wpływ na takie, a nie inne wyniki badań. W przypadku Play może chodzić o tę z czerwca, kiedy to zadecydowano o promowaniu transmisji danych we własnej sieci (Play ciągle korzysta z roamingu krajowego u innych operatorów). Użytkownicy, którzy zdecydowali się na korzystanie z infrastruktury Play, mogli korzystać z niej bez narzuconych limitów prędkości, jeśli jednak wybierali roaming, to prędkość maksymalna wynosiła 1,5 Mbps.

Z kolei T-Mobile wprowadził we wrześniu ofertę Internet Domowy, w której nie było ograniczenia typu lejek. Aby działała sprawnie, szczególnie na terenach mniej zurbanizowanych, trzeba było poprawić transmisję danych. Najwyraźniej to uczyniono.

Na 2018 rok przewidywany jest wzrost liczby stacji bazowych obsługujących LTE-Advanced, co ma poskutkować kolejnym zwiększeniem prędkości transmisji danych.

 

 

 

Related Post

Smartfon na studencką kieszeń

Posted by - 16 stycznia 2015 0
  Prestigio, międzynarodowy producent urządzeń mobilnych, elektroniki użytkowej oraz akcesoriów, z myślą o młodych ludziach o nieco mniej zasobnych portfelach,…

Leave a comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *